Człowiek szczęśliwy blogów nie pisze. Jedyne co robi to kocha i się w to uczucie i drugiego człowieka zatapia. Żyje i nie myśli za dużo, nie analizuje. Po prostu jest. Dopiero nieszczęście sprawia, że pojawia się potrzeba wyrzucenia z siebie słowotoku. I oto jestem.
Ćma